Gałganek

Było to temu dni siedem setek,
Gdy w nasze życie wszedł ten człowieczek.
Buzia z uśmiechem, mocny błysk w oku –
Niełatwo jest jej dotrzymać kroku!

Silny charakter, ma swoje zdanie,
Mimijok* musi być na śniadanie!
Do picia za to konieczna bata*,
Jak nie ma – tato, do kuchni zmiataj!

Na głowie nie chce żadnego kiku*,
Choć włosów kłębi się tam bez liku!
Lecz gdy z warkoczem siostrzyczka wkroczy,
To nagle ona też chce wakocik*…

Ale gdy tulić zaczyna czule,
Odchodzą w nicość troski i bóle.
Gdy łzę uronisz, weźmie ku sobie
Powie ci wtedy: Nie pać! Juś dobie!*

Z nią miły wieczór, cudny poranek.
Dwa lata kończy mały Gałganek.
Wszystkiego naj Ty nasza samosiu!
Pamiętaj, że kochamy Cię Tosiu…

* mimijok – pomidor
* bata – herbata
* kiku – kucyk
* wakocik – warkoczyk
* Nie pać! Juś dobie! – Nie płacz! Już dobrze!