Testujemy – wyprawka dla małego rajdowca :)

Jeśli właśnie powitaliście w rodzinie małego rajdowca (lub takiego niebawem się spodziewacie), to zapraszam na recenzję zestawu kilku produktów w wyścigowym klimacie od Canpol Babies.

W skład zestawu, który otrzymaliśmy do testów weszły: smoczek i łańcuszek z serii Racing Collection oraz pokrowiec na smoczek i termoopakowanie na butelkę z serii Lady Mum. Mimo, że są to dwie różne kolekcje, to razem prezentują spójną całość pod kątem designu oraz stanowią komplet funkcyjny.

Zacznijmy od spojrzenia na smoczek i łańcuszek. Zapakowane są w sposób tradycyjny dla marki w wielojęzyczne opakowania, na których łatwo widoczne są wszelkie informacje. Jestem fanem kartonikowego opakowania smoczka, które prezentuje się bardzo schludnie i przyjemnie dla oka 🙂 Smoczek to model silikonowy symetryczny, do nas trafił w wersji czerwono-czarnej, czyli typowej kolorystyce wyścigowej. Dostępny jest jeszcze błękitno-pomarańczowy – oba we wszystkich rozmiarach (0-6, 6-18, 18+). Nie znalazłem natomiast wersji anatomicznej z tej kolekcji. Na smoczku umieszczono wyścigową szachownicę oraz retro samochód. Czerwony korpus smoczka posiada otwory ułatwiające oddychanie, a czarny uchwyt wychyla się w pełnym zakresie. Ogólnie jakość wykonania oceniam wysoko, z jednym małym minusem – opakowanie nie zawiera „zatyczki” do smoczka.

Bazą łańcuszka, w całości wykonanego z plastiku, jest biały kwadrat ok. 4x4cm, na którym nadrukowana jest szachownica i stylizowany napis Racing. Do bazy przypięty jest czerwony łańcuszek o długości 20cm, zakończony klamerką do przypięcia smoczka. Mocowanie bazy do ubrania nie stanowi problemu (choć skok zapięcia jest dosyć mały), a po zamocowaniu łańcuszek trzyma się mocno. Nie jest łatwo go wypiąć pociągając, natomiast jest to możliwe, gdy użyjemy większej siły. Wpięcie smoczka w klamerkę jest równie proste, a wypięcie wymaga zręcznych palców – dziecko raczej samo tego nie zrobi. Nie rozerwie również ogniw łańcuszka, które trzymają się piekielnie mocno – uwierzcie, starałem się z całych sił 🙂

Pokrowiec na smoczek i termoopakowanie wykonane są z nieprzemakalnego materiału w intrygującym szarym wzorze (trochę może przypominać włókno węglowe) oraz posiadają czerwony suwak. Dostępne są również inne wersje kolorystyczne – beżowy dla pokrowca oraz beżowy, w różowe kwiatki, w kolorowe paski dla termoopakowania. Od góry zakończone są zapinanym na zatrzask paskiem, który z łatwością przyczepimy do wózka, plecaka czy szlufki spodni. Powiem szczerze, że oba produkty prezentują się bardzo elegancko, a jakość ich wykonania jest wysoka. Pokrowiec mieści dwa smoczki, więc spacer na plac zabaw jest niestraszny – zapasowy smoczek będzie pod ręką 😉 Termoopakowanie nadaje się do każdej wysokości butelek dziecięcych. Przetestowałem jakość izolacji po włożeniu wrzątku w butelce – po 2 godzinach woda była jeszcze gorąca, po 4 nadal ciepła. Test wykonany w temperaturze pokojowej, więc przy mroźnym wietrze te wartości tak dobre nie będą. Będą natomiast wystarczające na zimowy spacer 🙂

Podsumowując – świetny zestaw dla małego (przyszłego) fana motoryzacji. Nam szczególnie spodobały się pokrowce i ich grafitowy wzór. Oczywiście przybijamy stempel jakości „Trzy Razy Tata Poleca!”

PS. Jak zawsze przypominam, że Blogosfera Canpol Babies cały czas szuka testerów – wchodźcie na https://canpolbabies.com/pl/blogosfera, zapisujcie się i testujcie!

PS2. Poniżej lista wszystkich naszych dotychczasowych testów dla marki Canpol Babies:
1. Zestaw zabawek – https://trzyrazytata.pl/2018/11/30/testy-testy-zabawki-canpol-babies/
2. Piracka karuzela – https://trzyrazytata.pl/2019/01/26/karuzela-karuzela/
3. Piracka mata edukacyjna – https://trzyrazytata.pl/2019/03/23/ahoj-piracie-na-macie/
4. Zestaw do posiłków Hello Little – https://trzyrazytata.pl/2019/05/30/jemy-i-pijemy-wraz-z-hello-little-test-zestawu-od-canpol-babies/
5. Torba i termoopakowanie Lady Mum – https://trzyrazytata.pl/2019/07/30/na-spacer-z-torba-dla-mam-i-termoopakowaniem-od-canpol-babies/
6. Plecak z serii Lady Mum – https://trzyrazytata.pl/2019/09/30/testujemy-plecak-z-serii-lady-mum/