Na spacer z torbą dla mam i termoopakowaniem od Canpol Babies

Po dłuższej przerwie wracam na bloga z kolejną recenzją. Dziś weźmiemy na tapetę „miodowy” zestaw: torba dla mam z możliwością przypięcia do wózka i termoopakowanie na butelkę z serii Lady Mum. Zaczynajmy!

Jak to powiedziała Ania, torba jest „śliczna”! I trudno mi się z tym zdaniem nie zgodzić. Biało (szaro, beżowo – nie znam się na kolorach ;)) czarny wzór w plaster miodu z żółtymi dodatkami i środkiem prezentuje się naprawdę bardzo ładnie. O jakości wykonania również nie można złego słowa powiedzieć. Materiały są bardzo dobrej jakości, szwy porządne, suwak chodzi bardzo leciutko. Wymiary torby to 35cm wysokości i 50cm szerokości przy suwaku.

Torba posiada wiele kieszonek i schowków, co bardzo przydaje się przy zabieraniu wszelkich „niezbędności” na spacery. Na zewnątrz są dwie zamykane na magnes kieszenie po każdej ze stron, w środku zaś cztery kieszenie na gumkę (na pampersy, zabawki i inne drobiazgi) z czego jedna wyposażona jest w termoizolacyjne ścianki. Dodatkowo w środku znajduje się duża kieszeń zamykana suwakiem. Dno torby posiada usztywniany panel, który w razie potrzeby możemy wyjąć. Dodatkowo w środku doszyta jest kilkunastocentymetrowa smyczka z karabińczykiem, do którego można przypiąć np. klucze. Jest to bardzo przydatne rozwiązanie, gdyż (przynajmniej w moim przypadku) znalezienie ich w pełnej przeróżnych rzeczy torbie mogłoby graniczyć z cudem… 😉

Torba ma spore uszy, wykonane z ekologicznej skóry. Dzięki nim bez problemu możemy zarzucić ją na ramię i wyjść „w miasto”. Dołączone są jednak również parciane paski (żółte) z klamerkami, które mocujemy na wózku i za ich pomocą zawieszamy na nim torbę. Rozwiązanie banalnie proste, ale tak samo banalnie skuteczne 🙂

Do torby dołączane są składana mata do przewijania i kosmetyczka, obie rzeczy w tym samym motywie kolorystycznym. Co do ich przydatności nie ma co się rozwodzić – na spacerach czy innych wyjściach są po prostu niezbędne. Kosmetyczka posiada metalowe kółeczko, dzięki czemu możemy ją przypiąć do smyczkowego karabińczyka wewnątrz torby lub do jego większego brata przy pasku wózkowym (nie zawsze przecież potrzebujemy zabierać dużą torbę). Drobiazg, a cieszy 🙂

Czas na opakowanie termoizolacyjne, które nie wchodzi w skład zestawu, ale wykonane jest również „pod kolor”. Dzięki temu możemy skompletować sobie cały niezbędnik spacerowy w tym samym motywie. Jakość wykonania jest pierwszorzędna, nie można się do niczego przyczepić. Opakowanie spokojnie zmieści największą butelkę niemowlęcą, a czas utrzymywania ciepła to ok. 4 godziny. Test przeprowadziłem w warunkach domowych – po 4 godzinach woda w butelce była nadal gorąca, po 5 mocno ciepła. Myślę więc, że przy używaniu na dworze (zmienne temperatury, wiatr itp.) spokojnie wytrzyma ok. 3h, co wystarczy nawet na długie spacery. Fajnym elementem opakowania jest parciane ucho na zatrzask – dzięki niemu przypniemy je sobie bezproblemowo do wózka, torby czy paska.

Czas na minusy, których (szczerze!) za wielu się nie dopatrzyłem. Jedyne na co muszę zwrócić uwagę to jej mała wodoszczelność. Gdy złapał nas na spacerze deszcz (a właściwie ulewa) okazało się, że zawartość torby była wilgotna. Same ścianki wody nie przepuszczają, natomiast cała wilgoć przedostawała się do środka przez materiał suwaka. Przy mniejszych opadach nie będzie to problemem, przy dużych jednak trzeba już torbę czymś nakryć. I to chyba jedyny negatyw, jaki mogę przyznać torbie.

Używamy torby na codzień, pakujemy do niej ogromne ilości rzeczy i nie moglibyśmy być z niej bardziej zadowoleni. Spełnia nasze (prawie) wszystkie oczekiwania i gdyby wyeliminowany był problem z niską wodoszczelnością suwaka, mielibyśmy produkt bliski ideału. Tak czy inaczej, z czystym sumieniem polecamy!

A, byłbym zapomniał – torbę i opakowanie termoizolacyjne możecie kupić w innych motywach kolorystycznych niż nasz „plaster miodu”. Sprawdźcie fotki poniżej 🙂

PS. Jak zwykle przypominam, że Blogosfera Canpol Babies cały czas szuka testerów – wchodźcie na https://canpolbabies.com/pl/blogosfera. Kolejna edycja daje możliwość testowania plecaka dla mam. Mamą nie jestem, ale ojcowie przecież też korzystają, więc po raz kolejny próbuję swoich sił! Powodzenia i Wam życzę!