Testy, testy! – zabawki Canpol Babies

Jakiś czas temu trafiła do mnie informacja, że marka Canpol Babies szuka testerów. Spróbowałem, bo zawsze warto próbować. Zarejestrowałem się, wypełniłem formularz i… się udało 🙂 Tak więc poniżej pierwsze efekty mojego trzyrazytatowego testowania. Zapraszam!

Do testowania dostałem zestaw zabawek dla niemowlaków – trzy różnego rodzaju misie i plastikowy „terkoczący” cukierek. Wszystkie zachowują spójną turkusowo-zielono-szarą kolorystykę. Opakowanie to estetyczna i minimalistyczna tekturka, na której w widocznym miejscu umieszczony jest przedział wiekowy dziecka, dla którego przeznaczona jest zabawka – w naszym przypadku 0+. Moją uwagę zwróciły też ikonki aktywności, które może z daną zabawką wykonywać niemowlę, jak również zdolności, które dzięki niej rozwija. Ale nie opakowania są tu najważniejsze 🙂

Ikonki aktywności i umiejętności

Zacznijmy od mojej ulubionej zabawki – miś z dzwoneczkiem, którego można zawiesić na wózku czy na pałąku nad matą edukacyjną. Zabawka wykonana jest z mięciutkiego „pluszu”, z solidnymi szwami i dokładnym wykończeniem haftu. Wygląda po prostu ładnie 🙂 Chwytak trzyma solidnie, nie jest łatwo go zerwać. Jednak cały sekret tej zabawki to umieszczone w jej środkowej części dzwoneczki – dzwonią przepięknie! Jak dla mnie hit! Ale, co tam ja – w końcu to Antośka była głównym testerem 😉 I Antośka daje dużą okejkę!

Spójrzmy teraz na kolejną grającą zabawkę, czyli misia z pozytywką. Wykonany z tych samych materiałów i tak samo porządnie, co „dzwoneczkowy”. Zwraca uwagę wzór na brzuszku – biało-turkusowe trójkąty. Mocowany do pałąka poprzez pierścień, a na końcu linki nakręcającej pozytywkę znajduje się gryzak w kształcie gwiazdki. Dźwięk pozytywki jest, powiedziałbym, nieoczywisty. Spodziewaliśmy się „oklepanej” melodyjki, a po naciągnięciu zabawki usłyszeliśmy coś zupełnie nowego – duży plus! A jeszcze większy plus za długość grania przy pełnym naciągnięciu. Pozytywka gra, uwaga, 80 sekund! Szczerze, to chyba najdłużej grająca pozytywka, jaką miałem w rękach.

Trzecim misiem jest piszczałka. Wykonanie – kopiuj/wklej z powyższych, zupełnie nie ma się do czego przyczepić. Miś po ściśnięciu piszczy – oczywista oczywistość 😉 Tu jednakże muszę odnotować, że moja 5-miesięczna Antolka nie potrafiła jeszcze ścisnąć maskotki z wystarczającą siłą. Nie wiem czy to kwestia jej chwytu czy konstrukcji maskotki – jeśli macie możliwość, przetestujcie przed zakupem. Zabawka, podobnie jak pozytywka, zakończona jest „gwiazdkowym” gryzakiem. Te gryzaki Antolka polubiła od razu. Są łatwe do chwycenia, a ich „kanciasty” kształt sprawia, że Tośka chętnie testowała dziąsłami ich trwałość 😉

Na koniec zostawiłem „terkoczący” cukierek. Zabawka w pełni wykonana z plastiku, w odróżnieniu od poprzednich nie ma elementów w kolorze szarym. Dominującym kolorem jest jaskrawa zieleń (znana z biurowych zakreślaczy do dokumentów), a akcentami są niebieskie i błękitne paski z różnymi fakturami. Całość jest solidnie skręcona i sprawia bardzo dobre wrażenie. Kilka razy zabawka spadła nam na podłogę – bez negatywnych skutków, czy dla zabawki, czy podłogi 😉 Po przekręceniu „kokardek” cukierka z zabawki wydobywa się dość głośny terkoczący dźwięk. Antośka zainteresowała się tym dźwiękiem od razu (choć dla dorosłego ucha może być delikatnie irytujący), ale od razu zaznaczam – młodsze niemowlaki nie będą w stanie samodzielnie przekręcić kokardek. Ich „skok” jest dosyć mocny i malutkie paluszki raczej sobie z nim nie poradzą.

Podsumowując – zestaw zabawek mogę Wam z czystym sumieniem polecić. Antolka bardzo chętnie się nimi bawi, a ze strony rodzica cieszy oko jakość, kolorystyka, a dźwięk raduje ucho. I tu zapraszam na mój profil na Instagramie (https://www.instagram.com/trzy_razy_tata) – tam w wyróżnionej relacji możecie posłuchać dzwonienia, grania i terkotania 🙂

To co? Nadajemy się na testerów? 😉 Dajcie znać co o tym myślicie, a ja tymczasem rejestruję się na kolejne testy – tym razem karuzelki (https://canpolbabies.com/pl/blogosfera). Wy też możecie próbować – skoro mi się udało, to i Wy macie szansę!